COVID-19 A BRANŻA FOTOGRAFICZNA

Miałem napisać o Paris Photo. Miałem przygotować recenzję 35-tek Voigtlandera oraz skrobnąć co nieco o Nikonie Z6. Miałem w planach dziesięć kolejnych artykułów, prowadzenie warsztatów, webinarów, livów, wydanie 2 książek, zmiany portfolio na stronach i informowanie o naszej nowo otwartej przestrzeni studyjnej. W kolejce na publikację czeka niemal 30 reportaży ślubnych, sesji i projektów komercyjnych.

Ale wiecie co? Nie mam czasu. Uwierzycie?

Przez ostatnie dwa miesiące pracuję niemal non-stop a ostatnie 3 tygodnie to 12-13 godzin pracy dziennie 7 dni w tygodniu. Zdjęcia, edycja, film, montaż, nauka nowych umiejętności i tak w kółko.

FOTOGRAFIA W CZASIE ZARAZY

FOTOGRAF NA EMERYTURZE

Tymczasem dziś pod artykułem na Fotopolis wpadła mi w oko taka oto wymiana zdań:

Fotograf A: Zamiast wydawać oszczędności i czekać na cud, pracuję już w 2 pracy. Sprzęt odpocznie, a ja nie mam zamiaru siedzieć w domu. Od 30 lat utrzymywałem się z fotografii. Teraz siedzenie i czekanie na cud, szkoda czasu i pieniędzy. Ci co czekają, za 3-4 miesiące zaczną sprzedawać sprzęt.

Fotograf B: 30 lat Pan pracuje ? To chyba pora przejść na emeryturę i dać szanse innym.

Myślę sobie: serio? Krytykować kogoś za operatywność i inicjatywę? Nie zaglądałem w portfolio ale widać są klienci na fotografa z dużym doświadczeniem, który przetrwał niejeden kryzys. To duża wartość na tym rynku – nie poddawać się, nie odwieszać na kołek aparatu tylko patrzeć nieco dalej, szukać możliwości i robić swoje.

Owszem, czasem trzeba zrobić krok w tył by dać później większego susa i wyprzedzić konkurencję. O ile w fotografii można mówić o konkurencji.

CANON EOS R5

A teraz do rzeczy. Canon wypuszcza nowe maszyny. Za chwilę pojawi się Canon EOS R5 a już są nowe ulepszone C300 i C500. Sztos – nie miałem jeszcze w rękach ale ostrzę sobie na nie zęby. Branża fotograficzna a konkretnie producenci niespecjalnie zwalniają tempa.

No dobra, dziś nie będzie o sprzęcie, choć cieszę się, że wróciliśmy z Dorotą do Canona. Rzućmy jednak okiem na wcześniej wspomniany artykuł.

COVID-19 VS RYNEK PRACY

Fotopolis pisze – na podstawie badań zleconych na rynek Amerykański przez serwis LENSRENTAL: prawie 20% fotografów zastanawia się nad zmianą pracy z powodu epidemii a niemal 75% fotografów została bez środków do życia, kolejne 14% straciło do 80% zleceń a tylko 3% nie poniosło strat.

Biorąc pod uwagę, że ankieta została przeprowadzona na rynku bardziej rozwiniętym niż polski możemy tylko przypuszczać jak źle jest na naszym podwórku.

Przez chwilę się zastanowiłem – czy i nas to czeka? Czy po 20-stu latach w branży zdołamy się utrzymać?

Póki co mam pracę, dobrych klientów i perspektywę na kolejne zlecenia. Owszem, klienci ślubni przekładają imprezy na 2021 ale zupełnie im się nie dziwię. Większość naszych klientów to międzynarodowe towarzystwo i przełożenie imprezy w tym momencie to jedyne rozsądne wyjście. Na szczęście od lat nie utrzymujemy się jedynie ze ślubów. Tak naprawdę fotografia ślubna od zawsze była uzupełnieniem naszych działań.

Zerknijcie w nasze portfolio. Znajdziecie tam lifestyle, portret, sesje wizerunkowe, fotografię biznesową a nawet ulubioną fotografię industrialną i wnętrza. Czy fakt, że potrafimy się odnaleźć w tak wielu gatunkach sprawia, że jesteśmy lepszymi fotografami czy wręcz przeciwnie?

Może właśnie należy bawić się fotografią i szukać nowych pól do realizowania swojej pasji by rozwinąć się równomiernie i nie zostać w tyle? Branża fotograficzna to nie tylko odklepywanie tych samych tematow.

Odkąd Dorota postanowiła dokończyć przygodę z Uniwersytetem Artystycznym w Poznaniu ja mocniej zająłem się ruchomym obrazem. Bardzo się z filmem polubiliśmy i czerpiemy z tego mnóstwo inspiracji.

Powiem więcej – przez to, że filmuję jestem o wiele lepszym fotografem. Moje postrzeganie światła, koloru, głębi sceny i kompozycji weszło na nowy poziom. Z niecierpliwością czekam co przyniesie mi kolejne 20 a nawet 30 lat w branży fotograficznej i filmowej. Może mój czas dopiero nadejdzie a ostatnie 20 lat było tylko wstępem?

Moi i Doroty Mistrzowie – wszyscy co do jednego są w bardzo zaawansowanym wieku a wciąż pozostają aktywni zawodowo. Niektórzy odchodzą ale pozostają nieustającą inspiracją.

WORK-LIFE BALANCE

Cała ta sytuacja z Covid-19 uświadomiła nam jeszcze jedną sprawę. Kwarantanna nie różni się tak bardzo od codzienności fotografa czy filmowca, który sam robi i edytuje swoje materiały. Zamknięci w 4 ścianach pomiędzy obrazami. I wiecie co? Nie podoba nam się taka rzeczywistość. Coś tu nie gra. A trwaliśmy w niej niemal 20 lat.

Chcemy żyć, doświadczać i uczyć się nowych rzeczy by wciąż być w tych 3% niezależnie od sytuacji. I Wy też możecie!