Pain and pleasure

Praca nad projektem. Czy jest to pomysł powrotu na studia, projekt książki czy projekt fotograficzny. Projekt jest ambitny, bo nie lubisz robić czegoś na odwal się. Wiesz, że na realizację masz mało czasu. Wiesz, że będziesz musiała prosić o pomoc i konsultacje specjalistów. Robisz research. Szukasz kontaktów. Wiesz, że potrzebujesz dostać się do pewnych instytucji i spotkać z bardzo zajętymi ludźmi. Wybitnymi specjalistami w swoich dziedzinach. Z lekarzami i naukowcami. Z botanikami, ekologami, inżynierami, biologami. Wiesz, że to jest ostatnia rzecz, jaką chcesz robić. Prosić o pomoc. Ale robisz to. I życie cię zaskakuje. Okazuje się, że ci, którzy są najbardziej zajęci są też najbardziej otwarci na pomysły i chętnie się spotykają, pomagają, poświęcą ci czas, cierpliwie odpowiadają na najgłupsze pytania. Chociaż nie muszą. Lekarze. Jestem niezmiernie wdzięczna za pomoc wszystkim profesorom, laborantom i osobom, z którymi spotkałam się w kwietniu. Jesteście niesamowici!  Przywracacie mi wiarę w ludzi.

Co ciekawe nie miałam tyle szczęścia z osobami zajmującymi się roślinami. A prosiłam o pomoc wiele osób. Są bardziej niedostępni i zajęci niż osoby ratujące życie. Mam nadzieję, że jeszcze trafię na dobrego człowieka.

Ani praca nad projektem ani powrót na studia nie byłby możliwy bez wsparcia Michała. Znosi moje wzloty i upadki, wspiera, reanimuje, wysłuchuje, akceptuje, pociesza, stawia do pionu i sprawia, że wierzę, że warto robić te projekty nawet jeśli czasami wydaje się to niemożliwe. Kiedy technikalia mnie przerastają, czy po tygodniu spania po 3 godziny kiedy ledwie się trzymamy a trzeba jechać na drugi koniec kraju, żebym mogła zrobić zdjęcie bo profesor akurat ma wolną chwilę. Pomaga kiedy aparat nie chce współpracować, wymyśla rozwiązania techniczne do projektów, doradza,  otwiera wino kiedy się wkurwiam, bo ktoś znowu odwołał spotkanie, bo ktoś nie oddzwonił, bo nie mam dostępu do firmy czy osoby, na której mi zależy. Dzielnie znosi moje szaleństwa i akceptuje mnie taką jaka jestem. Nawet kiedy zapominam jak dawno temu się poznaliśmy.

Więc ile to już razem? 13? 😛

Dorota Kaszuba, Michał Warda
Dorota Kaszuba, Michał Warda
Dorota Kaszuba, Michał Warda

A z czym Wy się mierzycie? Porozmawiajmy!